Ale na szybkiego stworzyłam dziś ten blog z mało przyjemnego powodu. Śmierdzącego.
Chodzi o spalanie tutaj śmieci typu szmaty, gumy, plastiki. W piecu i na podwórku. Ostatnio częściej na podwórku. Strasznie kopci, truje środowisko wraz z nami.
Ale piszę nie z powodów ekologicznych czy dotyczących zdrowia mego czy sąsiadów. Chodzi o to że jest nagonka na takie palenie śmieci. Mają jakieś urządzenia do odnajdywania źródła toksycznego dymu. I dają karę - 5000 zł.
Jak się o tym dowiedziałam, chciałam ostrzec spalacza przed możliwą karą. Jednak po przemyśleniu doszłam do wniosku, że to przecież ja będę ukarana bo ja tu mieszkam. Więc aby uniknąć kary będę musiała zgłosić to spalanie. Ostrzegłam o tym więc spalacza. Usłyszałam od niego dziś tylko "nie będę rozmawiać". Lecz jeśli sprawa się będzie powtarzać, niestety pójdę zgłosić to na policję.
Piszę aby nie było potem kolejnych plotek o mnie że na biednego chłopca policję nasyłam aby się mścić albo coś w tym stylu. Chodzi mi o uniknięcie kary.
Bo plotki wiem że chodzą. Np. że nie podziękowałam za zaproszenie na Wigilię. Pamięć mam słabą ale że dziękowałam to pamiętam bo mnie wtedy zapraszano jeszcze na kolejne dni świąt, za co również dziękowałam. Nie wiem od kogo wyszła plotka, chyba nie od zapraszającego bo przecież nie zaprasza się kogoś na święta dla podziękowań.
Dlategoteż z plotki się uśmiałam, choć smutno troche bo smutne że ktoś się do takich zagrań ucieka.
Pozdrawiam rodzinę i resztę :*
--
Acha, jeśli ktoś wie może co się z Lisą stało prosiłabym o cynk. Bo to kochany kotek i szkoda jej a znikła kiedy mnie nie było.
Lisa grzeje mamie nogę
Slicznie piszesz! Czyta się to świetnie i nie musisz się martwić. Idzie Ci to składnie, jak mówisz. Gratuluję! To ja, maqumba, trener drugiej klasy..
OdpowiedzUsuń