Chciałabym przeprosić osoby, które czekają na spłatę spadku od Michała, bo spłata opóźniona jest zdaje się przeze mnie. Utknęłam na rozwiązaniu problemu z dokumentem, w którym podaję numer konta. Potrzebna ta pieczątka od notariusza, a załatwienie jej gdy się mieszka we Włoszech, okazało się wyjątkowo trudne. A podobno nie mogą Was spłacić, dopóki nie wpłyną dokumenty od wszystkich z nas.
Szukam rozwiązań, staram się rozwiązać to jak najszybciej. Problemem są przede wszystkim pokręcone włoskie realia, no i koszta. Mam nadzieje, że się nie okaże, że będę musiała przyjechać do Polski po ten głupi stempelek!
Pozdrawiam wszystkich ciepło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz